Harper's Bazaar
How we did shooting for Harper's Bazaar ?
Niesamowitym uczuciem było odczytanie e-maila od mojej agencji z informacją, że dnia kolejnego będę pracował nad edytorialem dla Harper's Bazaar. Bardzo się ucieszyłem.Po chwili mój kolega Hubert - Polak, z którym mieszkałem w model's apartament podczas mojego pobytu w Hongkongu, dostał taką samą informację. Nie wiedzieliśmy, czy będziemy pracowali nad tym samym edytorialem, ale tak czy inaczej uśmiech nie znikał z naszych twarzy.
Kolejnego dnia wczesnym rankiem stawiliśmy się na planie. Poinformowano nas, że będziemy pracować nad tą samą sesją. Zaczęliśmy przygotowania. Podczas gdy fotograf ustawiał swój sprzęt we właściwym miejscu, stylistka rozwieszała ubrania na wieszakach, my przebywaliśmy z make-upistką i fryzjerem. Jak się okazało, tym razem nie zrobiono nam prostego make-upu, tak jak podczas większości sesji. Można powiedzieć, że wyglądaliśmy bardzo ostro, ale zarazem dziewczęco. Jak mawia mój agent: "tobie nie musi się podobać!". Zgodnie z tą zasadą postanowiłem przyłożyć się do tej sesji, aby zdjęcia były jak najlepsze. Chodzi o to, że model pomimo swoich własnych upodobań, musi zaakceptować upodobania innych oraz warunki w jakich pracuje. Po prostu trzeba być profesjonalnym w tym co się robi, akceptować pomysł i starania wielu osób, a co najważniejsze czuć się w stylizacji tak, jakby to ona była naszą wymarzoną! Pomimo tego, że nie zawsze coś jest w naszym guście, nasz zawód wymaga od nas powagi, a my sami mamy wyglądać na przekonujących, prezentować się jak milion dolarów. Dzięki niesamowitej ekipie zgranych ludzi, tak się właśnie czuliśmy!
Praca na planie trwała jakieś 6-7 godzin z małą przerwą na catering. Kiedy skończyliśmy, było już późne popołudnie. Pomiędzy zmianą lokalizacji i looków wraz z Hubertem podglądaliśmy efekty naszej pracy. Byliśmy bardzo miło zaskoczeni. Sesja zapowiadała się ciekawie i owocnie. Taka moim zdaniem również jest. Skończyliśmy naszą prace, wychodząc bardzo zadowoleni. Nie mogliśmy doczekać się, kiedy ujrzymy całą sesje w magazynie i kupimy go w kiosku.
Mam nadzieję, że zdjęcia Wam się podobają!
Do usłyszenia wkrótce!
XX
.
***
Zapraszam na mój instagram i snapchat, to tam będziecie na bieżąco ze wszystkim!
eryk_szymanski
kontakt: erykszymanski.blog@gmail.com
***









0 komentarze:
Prześlij komentarz